Kroniki tygodniowe t. 3, 1936-1939 - Słonimski w oku cyklonu
W objętych napięciem politycznym latach 1936-1939, Antoni Słonimski, pisarz i satyryk o niezwykle ostrym piórze, stworzył kolejną część swoich niezwykłych "Kronik tygodniowych". To właśnie w nich, w krótkich felietonach, zgrabnie ubranych w błyskotliwy język i cięte spostrzeżenia, Słonimski kreślił obraz Polski w czasach przedwojennej zawieruchy.
Słonimski, mistrz ironii i persyflażu, w swoich tekstach nie stroni od polityki, a jego cięte riposty i kąśliwe żarty trafiają w czułe punkty zarówno rządzących, jak i opinii publicznej. Czytelnik, pochłonięty humorem i dowcipem Słonimskiego, niejednokrotnie odkrywa, że pod pozornie lekką formą kryją się głębokie przemyślenia i spostrzeżenia, które trafiają w samo sedno rzeczywistości.
"Kroniki tygodniowe", będące swego rodzaju kroniką polskiej rzeczywistości, nie tylko bawią, ale i skłaniają do refleksji nad nieustannie powracającymi problemami. Słonimski z niebywałą precyzją oddaje klimat epoki, a jego spostrzeżenia o ludzkich słabościach, politycznych rozgrywkach i społecznych kontrastach, pomimo upływu lat, pozostają zaskakująco aktualne.
Dzięki "Kronikom tygodniowym" Słonimskiego możemy cofnąć się w czasie i spojrzeć na dwudziestolecie międzywojenne oczami człowieka, który z przenikliwością i humorem obserwował otaczający go świat. "Kroniki" stały się nie tylko świadectwem epoki, ale i cennym źródłem wiedzy o polskiej rzeczywistości lat 1927-1939.
Antoni Słonimski, znany ze swojego niezwykłego talentu literackiego i ciętego dowcipu, pozostawił po sobie bogate dziedzictwo, a "Kroniki tygodniowe" stanowią nie tylko świadectwo jego kunsztu, ale i nieocenione źródło wiedzy o burzliwych latach dwudziestolecia międzywojennego.
| Wydawnictwo | LTW |
| data wydania | 2004 (data przybliżona) |
| ISBN | 83-88736-47-7 |
| liczba stron | 432 |
| słowa kluczowe | dzwudziestolecie międzywojenne, satyra, prasa, polityka |
| kategoria | historia |
| język | polski |
Ebook4all
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.