Kategorie

Daniel Odija - Kronika umarłych

Okładka: Daniel Odija - Kronika umarłych
Okładka książki

Kronika umarłych: gdzie czas się zatrzymuje

Kostyń, nadmorska mieścina, gdzie dni płyną powoli, a nuda może stać się toksyczną pułapką. To tu, wśród szumiących fal i chłodu wiatru, spotykamy czwórkę mężczyzn, noszących imiona ewangelistów, których życie naznaczone jest piętnem przeszłości. Są to postaci zagubione, zranione, a ich dusze dręczone przez demony zwątpienia, zdrady, samotności i szaleństwa. Mateusz, wrażliwy dusza, poszukujący muzycznej nirwany, zrywa z przeszłością i ucieka do rodzinnego Kostynia. Uwięziony w własnym świecie, szukając ukojenia w dźwiękach, próbuje zatrzymać czas, porzucając marzenia i ambicje. Marek, rozdarty pomiędzy miłością do żony a pokusą, tonie w pułapce niewierności. Zmaga się z cierpieniem spowodowanym chorobą syna i widmem utraty rodziny. Łukasz, zdeterminowany, by ratować rodzinę, staje się więźniem własnego poświęcenia. Czuje się wyczerpany, a jego życie zdaje się być bezsensownym błąkaniem. Jan, ksiądz pozbawiony wiary, tęskni za ziemską miłością i przeżywa duchowe rozdarcie, szukając ocalenia w wizjach, których źródłem staje się przerażająca rzeczywistość. "Kronika umarłych" to powieść, która wciąga w mroczną atmosferę nadmorskiego miasteczka. To opowieść o ludziach uwięzionych w pętli własnych tragedii, poszukujących wyjścia z mroku, próbujących odnaleźć sens w życiu i nadzieję na przyszłość. Autor, Daniel Odija, kreuje wnikliwy obraz ludzkiej duszy, ukazując jej skomplikowane mechanizmy i współzależności, które prowadzą do rozpaczy i alienacji. Daniel Odija, znakomity polski pisarz, w swojej prozie odkrywa mroczne zakamarki ludzkiej psychiki, zmuszając czytelnika do konfrontacji z bolesną prawdą o ludzkim życiu.


WydawnictwoW.A.B.
data wydania20 stycznia 2010
ISBN978-83-7414-488-9
liczba stron320
słowa kluczoweKostyń, Odija, literatura polska
kategorialiteratura współczesna
językpolski

Komentarze i opinie

Brak zatwierdzonych komentarzy.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.