Oranienburg. Rachunek pamięci - podróż w głąb piekła Sachsenhausen
Oranienburg. Rachunek pamięci to nie tylko tytuł, to krzyk wyrwany z głębi duszy, to blizna na sercu, która nigdy się nie zagoi. Gabriel Zych, więzień numer 62948, otwiera przed nami bramy piekła Sachsenhausen, jednego z najokrutniejszych nazistowskich obozów koncentracyjnych.
Autor nie sili się na literackie piękno, nie epatuje okrucieństwem. Z chirurgiczną precyzją, prostym, a przez to jeszcze bardziej poruszającym językiem, prowadzi nas przez labirynty pamięci. To zapis surowy, pozbawiony zbędnych ozdobników, a przez to tak bardzo prawdziwy.
Poznajemy realia obozowego życia - głód, choroby, wyniszczająca praca, wszechobecna śmierć. Jesteśmy świadkami sadystycznych eksperymentów medycznych, tortur, egzekucji. Słyszymy szelest więźniarskich pasiaków, czujemy zapach spalenisk, widzimy przerażenie w oczach skazanych.
Jednak "Oranienburg. Rachunek pamięci" to nie tylko zapis grozy i cierpienia. To również świadectwo niezłomności ludzkiego ducha, siły przyjaźni i solidarności. Na kartach książki, pośród mroku i beznadziei, rozbłyskują iskierki człowieczeństwa - drobne gesty pomocy, słowa otuchy, wiara w przetrwanie.
Zych nie pozwala nam pozostać obojętnymi. Jego słowa są jak oskarżycielski palec wymierzony w sumienie ludzkości. To apel o pamięć, o to, by nigdy więcej nie dopuścić do podobnej tragedii.
Gabriel Zych – więzień Sachsenhausen, świadek historii, który postanowił dać świadectwo prawdzie o jednym z najczarniejszych rozdziałów w dziejach ludzkości.
| Wydawnictwo | Książka i Wiedza |
| data wydania | 1962 (data przybliżona) |
| liczba stron | 209 |
| słowa kluczowe | wspomnienia, obóz koncentracyjny, Sachsenhausen |
| kategoria | biografia/autobiografia/pamiętnik |
| język | polski |
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.