Pieśń VI: Miłosne echo w słowach Kochanowskiego
"Co by ty, urodziwa Hanno, na to dała..." - te słowa, otwierające Pieśń VI Jana Kochanowskiego, brzmią jak echo z odległego, pełnego romantyzmu, świata. To właśnie w tej pieśni, będącej częścią "Fragmentów", poeta w sposób niezwykle osobisty i intymny wyznaje swe uczucia do ukochanej. Hanno, imię obecne w wielu pieśniach, staje się tu symbolem kobiecego piękna i łaski, które przyciąga poety jak magnes. Nie znamy tajemnicy jej tożsamości, ale w jej postaci Kochanowski odmalowuje ideał kobiety, pełen wdzięku i uroku. Pieśń VI buduje obraz miłosnej tęsknoty i niepewności, która towarzyszy każdemu zakochanym. Poeta pyta Hanno o jej uczucia, o to, czy odwzajemnia jego żar i gorące pragnienie będące w jego sercu. Jego słowa przepełnione są delikatnością i szacunkiem dla Hanno, mimo towarzyszącego mu niepokoju o przyszłość ich uczucia. Wiersz Kochanowskiego zanurzony jest w pięknie języka, w bogactwie metafor i porównań. Poeta porównuje Hanno do księżyca, do błyszczących gwiazd, do wiosennej róży. Gesty i słowa Hanno stają się dla niego źródłem inspiracji i radości, a jej obraz towarzyszy mu w snu. Pieśń VI jest dowodem na to, że miłość jest uniwersalnym językiem, który przekracza bariery czasu i miejsca. Jej treść, jak słowa samego Kochanowskiego, brzmią dzisiaj tak samo prawdziwie i przejmująco, jak wtedy, gdy poeta po raz pierwszy ją spisał. Jan Kochanowski, jeden z najwybitniejszych polskich poetów, był autorem wielu cenionych utworów. Pieśń VI to tylko jeden z przykładów na to, jak bardzo zrozumieć ludzkie uczucia i umiejętnie wyrażać je w swoich dziełach.
| Wydawnictwo | Wolne Lektury |
| data wydania | 7 lipca 2009 |
| kategoria | poezja |
| język | polski |
Ebook4all
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.