Zanurzenie w otchłani życia. "Urban... byłam jego żoną" - opowieść o miłości i władzy
Ta książka to coś więcej niż biografia, to intymne spojrzenie w głąb relacji, która odcisnęła piętno na polskiej rzeczywistości. Karyna Andrzejewska, była żona Jerzego Urbana, odkrywa przed nami kulisy ich burzliwego związku, malując jednocześnie portret człowieka owianego legendą, budzącego skrajne emocje.
Autorka z niezwykłą szczerością opisuje wzloty i upadki ich małżeństwa, od pierwszych uniesień, przez trudy życia w cieniu kontrowersyjnego męża, po gorzki smak rozstania. Nie stroni od trudnych tematów, obnaża słabości Urbana, jego demony i obsesje. Ukazuje go jednak nie tylko jako bezwzględnego polityka, ale przede wszystkim jako mężczyznę z jego tęsknotami, lękami i pragnieniami.
"Urban... byłam jego żoną" to również zapis przemian społecznych i politycznych w Polsce. Na kartach książki ożywają czasy PRL-u, ukazane z perspektywy osoby z bliskiego otoczenia władzy. Andrzejewska z wnikliwością obserwuje realia tamtych lat, nie szczędząc gorzkich słów krytyki wobec systemu, który niszczył jednostki i więzi międzyludzkie.
Książka wciąga od pierwszej strony, trzymając w napięciu niczym najlepsza powieść psychologiczna. To opowieść o miłości i zdradzie, o władzy i jej cenie, o samotności i poszukiwaniu własnej tożsamości. To lektura, która skłania do refleksji nad ludzką naturą, nad złożonością relacji międzyludzkich i nad wpływem historii na nasze życie.
Karyna Andrzejewska dała się poznać jako autorka odważna, niebojąca się trudnych tematów.
| Wydawnictwo | Philobiblon |
| data wydania | 1993 (data przybliżona) |
| liczba stron | 282 |
| kategoria | biografia/autobiografia/pamiętnik |
| język | polski |
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.