Zanurz się w "Trazymeńskim zającu" Iłłakowiczówny
Wyobraź sobie książkę, która niczym stary album ze zdjęciami, otwiera przed Tobą wrota do przeszłości, odkrywając przed Tobą skrawki wspomnień, migawki chwil i portrety ludzi, którzy już odeszli. Taką właśnie księgą jest "Trazymeński zając" Kazimiery Iłłakowiczówny - utwór utkany z nostalgii, humoru i zadziwiającej lekkości bytu.
Nie szukaj tu jednak suchej chronologii faktów. Ta książka to raczej spacer po ogrodzie wspomnień, gdzie wśród kwiatów dzieciństwa wyrastają cienie wielkiej historii, a śmiech miesza się ze łzami. Autorka z gracją baletnicy przeskakuje między osobistymi refleksjami a obrazami minionej epoki, unosząc kurtynę nad swoim dzieciństwem, bliskimi jej ludźmi i burzliwymi dziejami Polski.
To, co zachwyca w "Trazymeńskim zającu", to niezwykła umiejętność połączenia powagi z humorem. Iłłakowiczówna z wdziękiem i dystansem opowiada o sprawach zarówno ważnych, jak i tych z pozoru błahych, tworząc niepowtarzalną atmosferę intymności i ciepła.
Czytelnik ma wrażenie, jakby siedział z autorką przy kominku, słuchając jej opowieści snutych cichym, ciepłym głosem. To książka pełna uroku i mądrości, która skłania do refleksji nad życiem, przemijaniem i tym, co naprawdę ważne.
Zanurzając się w "Trazymeńskim zającu", odkryjesz nie tylko fascynujący świat minionej epoki, ale przede wszystkim poznasz wrażliwą i utalentowaną artystkę słowa, jaką była Kazimiera Iłłakowiczówna - pisarka o niezwykłej zdolności obserwacji i rzadkim darze opowiadania.
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Literackie |
| data wydania | 1975 (data przybliżona) |
| liczba stron | 218 |
| słowa kluczowe | Pisarze polscy, pamiętniki polskie |
| kategoria | biografia/autobiografia/pamiętnik |
| język | polski |
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.