W szponach mroźnej północy – recenzja książki "Miecz Północy"
Druga część "Ponurej Drużyny" Luke’a Sculla, "Miecz Północy", to prawdziwa gratka dla miłośników mrocznego fantasy. Autor ponownie zabiera nas w podróż do świata spętanego magią, intrygami i brutalnością, gdzie walka o wolność przybiera zaskakujące oblicza.
Tym razem losy bohaterów rozchodzą się po lodowatych pustkowiach. Brodar Kayne i Jerek, wbrew własnej woli, stają się pionkami w grze o władzę między demonami a tajemniczym Szamanem. W tym samym czasie, z dala od mroźnej północy, Davarus Cole odkrywa gorzką prawdę o rządach Białej Pani. Wyzwolenie spod jarzma Władców Magii okazało się jedynie iluzją, ustępując miejsca nowemu reżimowi, który nie cofnie się przed niczym, aby utrzymać władzę.
Eremul, borykając się z własnymi demonami przeszłości, stara się wpłynąć na sposób myślenia Białej Pani. Jej ignorancja wobec zagrożenia ze strony nieśmiertelnych Zmierzchłych może sprowadzić zagładę na cały świat.
"Miecz Północy" to opowieść o trudnych wyborach i ich konsekwencjach, o walce o przetrwanie w świecie pogrążonym w chaosie. To historia o sile przyjaźni i lojalności, które wystawione zostaną na najcięższą próbę.
Luke Scull, mistrz mrocznego fantasy, po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć wciągającą historię, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji i wyrazistych postaci, które na długo zapadają w pamięć.
| Wydawnictwo | Uroboros |
| tytuł oryginału | Sword of the North |
| data wydania | 31 stycznia 2016 |
| ISBN | 9788328021273 |
| liczba stron | 600 |
| kategoria | fantastyka, fantasy, science fiction |
| język | polski |
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.