Barry Trotter i niepotrzebna kontynuacja: Czyli jak zepsuć legendę i umrzeć ze śmiechu
Wyobraź sobie: świat magii, czarodzieje, hordy fanów... i Barry'ego Trottera, najbardziej irytującego maga po tej stronie Szkoły Magii i Czarów-Marów Hokpok. Tak, dobrze czytasz – BARRY'EGO. Ten antybohater o twarzy cherubina i charakterze bazyliszka powraca w "Barry Trotter i niepotrzebna kontynuacja", bezczelnej parodii autorstwa Michaela Gerbera, która z premedytacją depcze po trupie twojego dzieciństwa.
Barry, uwięziony w ciele trzydziestoośmiolatka z mentalnością jedenastolatka, wraca do Hokpoku, ciągnąc za sobą równie rozgarniętą małżonkę, Herbinę Gringor, oraz ich syna Nigela – chodzący paradoks, który w wieku jedenastu lat zachowuje się jak zmęczony życiem starzec. Rodzinny wypad do magicznej szkoły szybko przeradza się w groteskową farsę, gdy dyrektor, Drago Malgnoy (którego i tak nikt nie lubił), ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. I jakby tego było mało, Barry i Herbina, z nieznanych nikomu i – co ważniejsze – nikogo nie obchodzących powodów, zostają mianowani tymczasowymi dyrektorami.
W tym momencie, niczym grom z jasnego nieba, autor raczy nas zwrotem akcji godnym telenoweli z gatunku "tak złe, że aż dobre". Barry, zamiast z godnością spoczywać na laurach (czy raczej cierniach) dyrektorskiego fotela, zapada na juniorazję. Tak, dobrze czytasz – JUNIORAZJĘ. Nasz antybohater zaczyna się cofać w rozwoju, na nowo przeżywając trudy dorastania, łącznie z legendarnymi już Pryszczami Ognia. Tajemnica juniorazji Barry'ego staje się kwestią życia i śmierci, choć patrząc na poziom absurdu tej historii, można mieć wątpliwości, czy ktokolwiek w ogóle przeżyje do ostatniej strony.
"Barry Trotter i niepotrzebna kontynuacja" to książka, która z bezczelną satysfakcją wyśmiewa popkulturowe trendy, nie oszczędzając przy tym ani świętości, ani zdrowego rozsądku. To literacki odpowiednik jazdy kolejką górską – pełna zwrotów akcji, absurdalnego humoru i momentów, które sprawią, że zakryjesz twarz dłonią, zastanawiając się, co właściwie właśnie przeczytałeś.
Michael Gerber, autor tej osobliwej parodii, to mistrz groteski, który z chirurgiczną precyzją rozkłada na czynniki pierwsze nasze ukochane, popkulturowe fetysze, by potem złożyć je na nowo w karykaturalnej, groteskowej formie.
| Wydawnictwo | Mag |
| tytuł oryginału | Barry Trotter and the Unnecessary Sequel |
| data wydania | 11 kwietnia 2006 |
| ISBN | 8374800119 |
| liczba stron | 308 |
| słowa kluczowe | parodia, magia, fantastyka |
| kategoria | fantastyka, fantasy, science fiction |
| język | polski |
Ebook4all
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.