Kosmiczny western: Bunt na pokładzie "Teddy'ego R." - Recenzja książki "Starship: Bunt"
Rok 1966 Ery Galaktycznej. Ludzkość, zjednoczona pod sztandarem Republiki, staje na krawędzi galaktycznego konfliktu. Federacja Teroni, groźny sojusz obcych ras, postrzega dominację człowieka w kosmosie jako zagrożenie, które należy wyeliminować. W obliczu nadciągającej burzy, Republika wysyła w otchłań kosmosu okręt wojenny "Teodor Roosevelt", w skrócie "Teddy R.", by chronił ludzkie kolonie w Gromadzie Feniksa. Już na pierwszy rzut oka misja ta zdaje się być skazana na porażkę. "Teddy R." to relikt minionej epoki, okręt przestarzały i wysłużony, który dawno powinien skończyć na złomie. Załoga, jaką przydzielono do tej misji, idealnie odzwierciedla stan "Teddy'ego R." - to grupa pechowców, odsądzonych od czci i wiary żołnierzy, których kariery legły w gruzach. Problemy z dyscypliną, niesnaski i brak wiary we własne siły to codzienność na pokładzie "Teddy'ego R.". W sam środek tego chaosu trafia Wilson Cole, doświadczony, ale i niezwykle krnąbrny dowódca. Dwukrotnie już zignorował rozkazy przełożonych, dwukrotnie odnosił spektakularne zwycięstwa i dwukrotnie tracił dowództwo. Teraz, zdegradowany do rangi drugiego oficera, Cole ma stawić czoła największemu wyzwaniu w swojej karierze - okiełznać niesforną załogę i poprowadzić "Teddy'ego R." do zwycięstwa nad przeważającymi siłami wroga. "Starship: Bunt", to powieść Mike'a Resnicka, która z mistrzowską wprawą łączy elementy space opery z klasycznym westernem. Mamy tu przestworza kosmosu, zamiast prerii, gwiezdne krążowniki zamiast dyliżansów, a laserowe działa zamiast rewolwerów. Resnick z premedytacją serwuje nam schematyczną fabułę, osadzoną w dobrze znanym uniwersum, ale robi to z taką werwą i humorem, że lektura "Starship: Bunt" dostarcza czytelnikowi masę satysfakcji. Bohaterowie, choć na pozór szablonowi, zyskują na głębi wraz z rozwojem akcji. Cole, początkowo arogancki i nieustępliwy, odkrywa przed nami swoje ludzkie oblicze, a członkowie załogi "Teddy'ego R." z przypadkowej zbieraniny outsiderów przeistaczają się w zgrany zespół. "Starship: Bunt" to idealna lektura na długie, jesienne wieczory. To powieść, która nie sili się na oryginalność, ale za to dostarcza wszystkiego, czego oczekuje się od dobrej space opery - wartkiej akcji, barwnych postaci i sporej dawki humoru. Mike Resnick to uznany amerykański pisarz science fiction, laureat wielu prestiżowych nagród, znany ze swojego lekkiego pióra i zamiłowania do klasycznych motywów gatunku.
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| tytuł oryginału | Starship: Mutiny |
| data wydania | 6 listopada 2009 |
| ISBN | 978-83-7574-168-1 |
| liczba stron | 392 |
| słowa kluczowe | Resnick, Starship, Bunt |
| kategoria | fantastyka, fantasy, science fiction |
| język | polski |
Ebook4all
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.