Zanurz się w brutalny świat fantasy z Baklym u boku. Recenzja książki "Bez litości" Miroslava Žambochа
Miroslav Žamboch, mistrz mrocznego fantasy, serwuje nam w "Bez litości" koktajl brutalności, czarnej magii i ironicznego humoru. Poznajcie Bakly'ego, byłego gladiatora, który z cynizmem i butelką wódki przemierza świat pełen niebezpieczeństw.
Bakly to nie heros z bajki. To twardo stąpający po ziemi najemnik, który za odpowiednią cenę podejmie się każdego zlecenia. Nie ma w nim miejsca na sentymenty, przyjaźń czy litość, szczególnie gdy w grę wchodzą jego własne interesy. Przeszłość naznaczyła go piętnem brutalności, a jedyną ucieczką od koszmarów jest alkohol.
Choć Bakly nie pała sympatią do magii, to właśnie ona nieustannie krzyżuje jego ścieżki. Zmuszony spłacić rodzinne długi, wikła się w intrygi, w których prym wiodą potężni czarodzieje i złowrogie istoty. Od eskortowania przebiegłego księgowego po ratowanie czarownicy z szponów fanatyków - Bakly podejmuje się zadań równie niebezpiecznych, co absurdalnych.
"Bez litości" to nie jest lektura dla osób o słabych nerwach. Žamboch nie stroni od brutalnych scen, a mroczny klimat powieści potęguje wszechobecna aura zagrożenia i nieufności. Nie oznacza to jednak, że książka jest pozbawiona humoru. Sarkastyczne komentarze Bakly'ego i absurdalne sytuacje, w jakich się znajduje, nadają historii specyficzny, gorzki posmak.
Mimo że akcja powieści toczy się wartko, a bohaterowie nie grzeszą subtelnością, "Bez litości" to coś więcej niż tylko krwawa jatka. To historia o przetrwaniu w świecie rządzonym przez przemoc i magię, o poszukiwaniu własnej drogi i radzeniu sobie z demonami przeszłości.
Miroslav Žamboch po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzem mrocznego fantasy, a jego książki to gwarancja mocnych wrażeń i niezapomnianych emocji.
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| tytuł oryginału | Bez slitování |
| data wydania | 12 maja 2006 |
| ISBN | 9788389011923 |
| liczba stron | 464 |
| kategoria | fantastyka, fantasy, science fiction |
| język | polski |
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.