Ostatni zjazd przed Litwą – Zanurz się w otchłani nieznanego
Czy zastanawialiście się kiedyś, co kryje się za kurtyną rzeczywistości? Jakie sekrety skrywają rządowe agencje i czy to, co postrzegamy jako fantastykę, nie jest jedynie odbiciem prawdy, której nie jesteśmy w stanie udźwignąć? Robert J. Szmidt, redaktor naczelny miesięcznika fantastycznego, zaprasza do swojego świata, w którym granice między fikcją a realnością zacierają się, rodząc uczucie niepokoju i fascynacji.
"Ostatni zjazd przed Litwą" to zbiór opowiadań science fiction z nutą grozy, który wciąga czytelnika w wir wydarzeń od pierwszej strony. Nie znajdziecie tu jednak elfów, smoków czy magii w klasycznym tego słowa znaczeniu. Zamiast tego autor serwuje nam opowieści oparte na fundamencie prawdopodobieństwa, ocierające się o najnowsze odkrycia naukowe i teorie spiskowe.
Tajne służby z dostępem do broni, o której istnieniu nie śniło się filozofom, zagadkowe eksperymenty, tajemnicze byty i złowroga przyszłość, która czai się tuż za rogiem – to tylko część elementów składających się na ten literacki labirynt.
Szmidt, niczym demiurg, z precyzją chirurga konstruuje światy, w których nie ma miejsca na banał. Każde opowiadanie to odrębna historia, która wciąga czytelnika w odmęty tajemnicy, zmuszając do refleksji nad kondycją współczesnego świata i przyszłością ludzkości.
"Ostatni zjazd przed Litwą" to nie jest lektura dla osób o słabych nerwach. To podróż w głąb mroku, który skrywa się w nas samych i w otaczającym nas świecie. To opowieść o tym, że czasem lepiej nie znać odpowiedzi na wszystkie pytania, bo prawda może okazać się bardziej przerażająca niż najgorszy koszmar.
Robert J. Szmidt udowadnia, że fantastyka to nie tylko eskapizm, ale również narzędzie do krytyki społecznej i eksploracji najgłębszych ludzkich lęków.
| Wydawnictwo | Fabryka Słów |
| data wydania | 29 czerwca 2007 |
| ISBN | 978-83-60505-10-6 |
| liczba stron | 320 |
| słowa kluczowe | szmidt, zjazd, sf |
| kategoria | fantastyka, fantasy, science fiction |
| język | polski |
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.