Posłaniec Śmierci - Sandy Mitchell - recenzja
Rudi ma dość. Ma dość dusznego życia w zapadłym miasteczku Imperium, dość ciągłej obecności ojca i przede wszystkim - dość braku prawdziwej przygody. Marzy o wyrwaniu się z monotonni i staniu się kimś więcej niż tylko kolejnym, zapomnianym mieszkańcem zapomnianego miejsca. Los, jak to zwykle bywa, postanawia dać Rudiemu to, czego pragnął, choć w sposób daleki od wymarzonego. Horda dzikich zwierzoludzi atakuje jego rodzinne miasto, a Rudi, niesłusznie oskarżony o sprzyjanie siłom Chaosu, zmuszony jest do ucieczki. Jego celem staje się Marienurg - tętniące życiem portowe miasto, które obiecuje zarówno zapomnienie, jak i nowe możliwości.
"Posłaniec Śmierci" to jednak nie tylko opowieść o ucieczce i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie. To również brutalna konfrontacja z rzeczywistością Starego Świata, gdzie niebezpieczeństwo czai się za każdym rogiem, a granica między dobrem a złem jest cienka i łatwo ją przekroczyć. W labiryncie uliczek Marienburga, wśród intryg, zdrady i magii, Rudi będzie musiał walczyć o przetrwanie, jednocześnie odkrywając mroczne sekrety i stawiając czoła przerażającym wrogom.
Sandy Mitchell, w charakterystyczny dla siebie sposób, łączy elementy wartkiej akcji, czarnego humoru i mrocznej atmosfery, tworząc historię, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do zaskakującego finału.
Sandy Mitchell to pseudonim literacki używany przez brytyjskiego pisarza Davida A. Cowana, znanego przede wszystkim z licznych powieści osadzonych w uniwersum Warhammer Fantasy.
| Wydawnictwo | Copernicus Corporation |
| tytuł oryginału | Warhammer: Blood on the Reik: Deaths Messenger |
| data wydania | 2008 (data przybliżona) |
| ISBN | 9788386758975 |
| liczba stron | 336 |
| słowa kluczowe | warhammer, mitchell |
| kategoria | fantastyka, fantasy, science fiction |
| język | polski |
Ebook4all
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.