Stalin ate my homework: historia, która śmieszy, ale przeraża
"Stalin ate my homework" to nie tylko zabawny tytuł, ale też doskonałe odzwierciedlenie tego, co kryje się w książce Sayle'a. To opowieść o życiu w Związku Radzieckim pod okiem totalitarnego reżimu, a dokładniej - o latach spędzonych w Moskwie przez autora. Sayle, brytyjski pisarz i dziennikarz, przenosi czytelnika w sam środek "Wielkiego Eksperymentu Socjalistycznego", przedstawiając zarówno śmieszne, jak i przerażające anegdoty z życia codziennego. W książce spotykamy komunistycznych urzędników, którzy "odwiedzą" Cię w nocy, by sprawdzić, czy czytasz "prawidłowe" książki, nauczycieli, którzy opowiadają o "wszystkowiedzącym" Leninie, oraz niezliczone sytuacje absurdalne i groteskowe, które stały się codziennością w ZSRR. Sayle opisuje, jak strach i cenzura przenikają wszystkie aspekty życia - od relacji międzyludzkich po wybór słów, jakimi się posługujemy. Nie zapomina również o tragicznym obliczu reżimu Stalina, które czai się pod cieniem sowieckiej propagandy. To nie tylko lektura śmieszna, ale też pouczająca. "Stalin ate my homework" przypomina o cenach, jakie trzeba płacić za utopię, o tym, jak totalitaryzm potrafi zniekształcić rzeczywistość i zniszczyć ludzkie życie. John Sayle jest brytyjskim pisarzem, dziennikarzem i scenarzystą znanym z ironicznego i błyskotliwego stylu. Jego książki, choć często zabawne, poruszają poważne kwestie społeczne i polityczne.
| Wydawnictwo | Hodder & Stoughton |
| data wydania | 2 września 2010 |
| liczba stron | 300 |
| kategoria | biografia/autobiografia/pamiętnik |
| język | angielski |
Ebook4all
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.