Zanurz się w Otchłań Syberii wraz z Księdzem Stanisławem Matrasiem
"Podróż do Syberii po moskiewskich etapach w 1863 i 1864 roku" to nie tylko kolejny suchy pamiętnik z okresu Powstania Styczniowego. To wciągająca, pełna życia opowieść księdza Stanisława Matrasia, który zmuszony został do odbycia mrożącej krew w żyłach podróży na Syberię.
Autor, niczym doświadczony przewodnik, prowadzi nas przez kolejne etapy swojej niedoli – od aresztowania, przez nieludzkie warunki transportu, aż po codzienne zmagania z srogą rzeczywistością zesłańca. Matraś z drobiazgową dokładnością opisuje otaczającą go rzeczywistość. Zapisuje nie tylko własne przeżycia, ale i losy innych zesłańców, malując tym samym wielowymiarowy obraz polskiej martyrologii na "nieludzkiej ziemi".
Co wyróżnia tę książkę spośród innych relacji z zesłania? Przede wszystkim niezwykła umiejętność autora do dostrzegania ludzkiego wymiaru nawet w obliczu skrajnego cierpienia. Ksiądz Matraś nie epatuje patosem, nie szuka u czytelnika litości. Zamiast tego, z ogromną wrażliwością i delikatnym humorem, przedstawia życie codzienne zesłańców, ich wzajemne relacje, a także chwile radości i nadziei, które pojawiały się nawet w tak trudnych okolicznościach.
"Podróż do Syberii..." to pozycja obowiązkowa nie tylko dla pasjonatów historii, ale dla każdego, kto chce zgłębić tajniki ludzkiej natury w obliczu ekstremalnych doświadczeń. Książkę wzbogacają ciekawe materiały dodatkowe, takie jak listy imienne zesłańców czy spis tras etapowych, a wstęp profesora Eugeniusza Niebelskiego wprowadza czytelnika w historyczny kontekst powstania i jego konsekwencji.
Ksiądz Stanisław Matraś jawi się w swojej książce jako człowiek niezwykłej siły ducha, bystry obserwator i utalentowany gawędziarz.
| Wydawnictwo | Werset |
| data wydania | 2007 (data przybliżona) |
| ISBN | 978-83-60133-31-6 |
| liczba stron | 412 |
| słowa kluczowe | Syberia, zesłanie, pamiętnik, ksiądz |
| kategoria | biografia/autobiografia/pamiętnik |
| język | polski |
Komentarze i opinie
Brak zatwierdzonych komentarzy.