Kategorie

Walter Michael Miller - Kantyczka dla Leibowitza

Okładka: Walter Michael Miller - Kantyczka dla Leibowitza
Okładka książki

W cieniu atomowej pożogi: "Kantyczka dla Leibowitza" - pieśń o odradzaniu się cywilizacji

Wśród ruin świata spopielonego nuklearnym ogniem, gdzie ludzkość cofnęła się do mroków ignorancji, a pamięć o przeszłości stała się przekleństwem, rozbrzmiewa "Kantyczka dla Leibowitza" - przejmujące arcydzieło Waltera M. Millera. Ta postapokaliptyczna wizja, nagrodzona prestiżową nagrodą Hugo, to nie tylko pasjonująca opowieść science fiction, ale przede wszystkim poruszająca refleksja nad cyklicznością historii, nieugaszoną żądzą wiedzy i kruchą nadzieją na odrodzenie. Miller z maestryczną precyzją kreśli obraz świata po "Ognistej Zamieci" - kataklizmie, który obrócił cywilizację w popiół. Wśród radioaktywnych pustyń i zmutowanych stworzeń, w cieniu strachu przed "demonią technologią", garstka ocalałych mnichów z zakonu Albertynian strzeży relikwii przeszłości - zapisków swego patrona, Leibowitza, skromnego technika, który poświęcił życie ratowaniu okruchów wiedzy z pożogi.

Pamięć i zapomnienie w rytmie wieków

"Kantyczka..." to nie jeden akt, ale poemat epicki, rozgrywający się na przestrzeni wieków. Trzy części powieści, niczym rozdziały w księdze dziejów, ukazują kolejne etapy odradzania się cywilizacji z popiołów. Widzimy, jak z upływem lat zakon Leibowitza staje się ostoją wiedzy, jak z okruchów ocalałych schematów i planów rodzi się nowa nauka, a ludzkość, nieświadoma tragicznych lekcji przeszłości, zmierza ku kolejnej epoce świetności i... samozagłady. Miller z gorzką ironią ukazuje, jak łatwo zapominamy o błędach przeszłości, jak żądza władzy i pycha intelektualna prowadzą do zguby. Cywilizacja odradza się, by po wiekach powtórzyć ten sam tragiczny cykl - od ignorancji i strachu, przez odkrycie i rozwój, aż po samozagładę.

Nieśmiertelność idei

W tym świecie po katastrofie, gdzie wiedza jest równocześnie przekleństwem i zbawieniem, to właśnie zakon Leibowitza staje się depozytariuszem nadziei. Mnisi, strzegąc spuścizny po swoim patronie, stają się strażnikami pamięci, ale i symbolem nieśmiertelności idei. Choć sami są tylko ludźmi, ulegają słabościom, popełniają błędy, to idea, której służą - idea zachowania wiedzy dla przyszłych pokoleń - okazuje się silniejsza od czasu i zniszczenia. "Kantyczka dla Leibowitza" to nie łatwa lektura. To wymagająca podróż w głąb ludzkiej natury, pełna gorzkich refleksji i pytań bez odpowiedzi. To przestroga przed pychą i zapomnieniem, ale i hymn pochwalny na cześć ludzkiej ciekawości, żądzy wiedzy i niezłomnego ducha. To właśnie ten duch, uosobiony w postaciach mnichów z zakonu Leibowitza, daje promyk nadziei, że nawet pośród ruin zawsze znajdzie się iskra, z której może narodzić się nowy początek. Walter M. Miller, autor tylko tej jednej powieści, stworzył dzieło ponadczasowe, które do dziś zachwyca i skłania do głębokich refleksji.
WydawnictwoSvaro
tytuł oryginałuA Canticle for Leibowitz
data wydania1991 (data przybliżona)
ISBN83-85100-21-0
liczba stron365
słowa kluczowepowieść amrykańska, fantastyka, kantyk dla Leibowitza
kategoriafantastyka, fantasy, science fiction
językpolski

Komentarze i opinie

Brak zatwierdzonych komentarzy.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.