Kategorie

Wiktor Borisowicz Szkłowski - Ze wspomnień


Zanurz się w burzliwy nurt rosyjskiej awangardy z "Ze wspomnień" Wiktora Szkłowskiego

"Ze wspomnień" to nie tylko zbiór anegdot i portretów, to puls życia artystycznego Rosji pierwszej połowy XX wieku. Wiktor Szkłowski, krytyk literacki o przenikliwym umyśle i ciętym języku, otwiera przed nami drzwi do pracowni słów, do kawiarnianych dysput, do sal kinowych, gdzie rodziła się nowa sztuka. Z kart książki wyłania się obraz młodego Szkłowskiego, chłonącego wiedzę i doświadczenia w petersburskim tyglu intelektualnym. Towarzyszymy mu w pierwszych próbach pisarskich, jesteśmy świadkami narodzin jego fascynacji futuryzmem i formalizmem. Szkłowski nie unika trudnych tematów. Z bezkompromisową szczerością opisuje zawiłości świata artystycznego, z jego sporami, intrygami i przelotnymi sojuszami. Opowiada o burzliwej relacji z futurystami, o kontrowersjach wokół Opojazu i Lefu, o poszukiwaniu nowej formy i języka w sztuce. Jednak "Ze wspomnień" to przede wszystkim galeria niezwykłych postaci. Na kartach książki spotykamy plejadę gwiazd rosyjskiej literatury i kina: charyzmatycznego Majakowskiego, pełnego sprzeczności Błoka, ironicznego Babela. Szkłowski z wnikliwością i humorem portretuje mistrzów kina radzieckiego - Eisensteina, Rooma, Pudowkina - przybliżając kulisy powstawania filmowych arcydzieł. "Ze wspomnień" to świadectwo epoki, zapisane żywym, pełnym anegdot i dygresji językiem. To lektura obowiązkowa dla miłośników literatury rosyjskiej, pasjonatów historii i wszystkich, którzy pragną zanurzyć się w burzliwy nurt awangardy artystycznej XX wieku. Wiktor Szkłowski, jeden z najważniejszych teoretyków literatury XX wieku, do historii przeszedł nie tylko jako autor "Ze wspomnień", ale przede wszystkim jako twórca formalizmu rosyjskiego.
WydawnictwoPaństwowy Instytut Wydawniczy
data wydania1965 (data przybliżona)
liczba stron337
kategoriabiografia/autobiografia/pamiętnik
językpolski

Komentarze i opinie

Brak zatwierdzonych komentarzy.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.