Kategorie

Władysław Szepelak - Ja przetrwałem...

Okładka książki

Zanurzenie w otchłań pamięci: "Ja przetrwałem..." Władysława Szepelaka

"Ja przetrwałem..." to nie tylko tytuł, to krzyk wyrwany z czeluści ludzkiego cierpienia, to świadectwo odwagi i woli przetrwania w obliczu niewyobrażalnego horroru. Władysław Szepelak, więzień obozu Auschwitz-Birkenau, otwiera przed nami wrota do mrocznego rozdziału historii, zapraszając do swojego świata naznaczonego traumą, ale i niezłomnością ducha. To nie jest kolejna sucha relacja historyczna, to osobista opowieść, która chwyta za gardło i nie pozwala o sobie zapomnieć. Autor z drobiazgową dokładnością, ale i wrażliwością, maluje słowami obrazy z piekła obozowej codzienności. Poznajemy realia nieludzkiej egzystencji, gdzie głód, choroby i wszechobecna śmierć stają się smutną normą. Szepelak nie unika trudnych tematów. Opisuje bestialstwo oprawców, poniżenie i cierpienie więźniów, ale też niesamowitą siłę, jaka rodziła się w obliczu zagłady. Solidarność, przyjaźń, a nawet miłość - te wartości nabierały w obozie nowego znaczenia, stając się dla wielu jedyną deską ratunku. "Ja przetrwałem..." to lektura wstrząsająca, ale i niezwykle ważna. To głos wołającego o pamięć, o to, by nigdy więcej nie doszło do podobnych zbrodni. To hołd złożony ofiarom, ale i świadectwo niezłomności ludzkiego ducha. Władysław Szepelak, więzień numer 147455, po wojnie poświęcił swoje życie utrwalaniu pamięci o ofiarach Holocaustu.
WydawnictwoZakład Poligraficzny "MK" s.c.
data wydania2003 (data przybliżona)
ISBN83-914848-5-8
liczba stron191
słowa kluczowehistoria, II Wojna Światowa, Oświęcim, przetrwanie
kategoriabiografia/autobiografia/pamiętnik
językpolski

Komentarze i opinie

Brak zatwierdzonych komentarzy.

Zaloguj się, aby dodać komentarz.